Marta zmarła…

Poznałem Martę w naszej grupie wsparcia wiedzą. Była najstarszym członkiem naszego kręgu, już przekroczyła 80.Lebenjahr i był zadowolony, ale wracając do rozmów w naszej grupie. Miała również cierpią z powodu lęku i depresji. Ponadto, ich stawy biodrowe były zużyte i wspinania się po schodach na 1. piętrze naszej przestrzeni grupowej zażądał dużo siły od niej. Zawsze czekał, dopóki nie zajął swoje miejsce.

Marta zachorowała jako nastolatek z gruźlicą i po czym standardowe leczenie miał płuca zdjęła. Nawet małe wysiłki były jej coraz trudniejsze. Mąż Marty zmarł jakiś czas temu, a ona sama – nie miała dzieci i innych krewnych. Mieszkała samotnie w swoim mieszkaniu i był zadowolony z każdej wizycie. Czasem wzięli taksówkę do domu towarowym, siedział w przedniej części garderoby i patrzył godzinami ludziom w wyborze nowych ubrań. To dało jej radość.

W naszej grupie mamy jej doradzał, szukać w domach opieki, tak że oni zorientować, Co będzie na nich mogą nawet. Ale mimo wielu rozmów odmówiła, również przyjąć tę propozycję. Tylko przycisk wywołania awaryjnego – wiązany na szyi – przyjął go po wielu dyskusjach.

Jej stan pogorszył się i ostatecznie była to wizyta naszej grupy wsparcia nie jest już możliwe. Dostała poziom opieki – codziennie rano szukała usługę opieki nad – a jedzenie było dostarczane ją do domu.

Pewnej nocy nastąpił kryzys i wcisnęła przycisk alarmowy jej kołnierz. Odwiedziłem ją następnego dnia w oddziale intensywnej terapii w szpitalu. Miała zapalenie płuc zamówienia, co spowodowało ich ograniczonej wydolności płuc do sytuacji zagrożenia. Tam leżała, przytomności przez kilka dni i połączony z wieloma rurami. Już obawiali się najgorszego. Ale medyczny oddział intensywnej opieki medycznej dobrą robotę. Po kilku tygodniach ich kryzys został przezwyciężony, i nie było wielkie pytanie do niej: w jaki sposób należy przejść na?

Sam w domu ich podaż nie była już możliwa. Wraz z pracownikiem socjalnym myśleliśmy, który do domu z pytaniem do nich. Miała mały wybór, ponieważ ich rychłym przejściu ze szpitala bezpośrednio do domu opieki. W końcu zgodził się i zaczął nowe życie. Rozpuszczanie ich starego mieszkania i kilku procedur administracyjnych wzięliśmy dla nich.

Jednak przejście do nowego środowiska było bardzo trudne dla niej. Miała taki mały pokój z łazienką, ale okolica była całkowicie obca dla niej. Martha jadł z innymi mieszkańcami domu opieki przy stole, niektóre z nich były odpowiednio i nie brać go aż tak dokładna z kulturą żywności, i ich pomysły nie tak nie pasuje do niego. Na początku cieszyła się słońcem w wózku na balkonie i był zadowolony z każdego odwiedzającego. Ale zima była przy drzwiach…

Martha stan pogorszył się, a ona potrzebuje więcej i więcej pomocy. Ten przyniósł je w konflikt z siostrami, które nie są zawsze znaleźć odpowiedni czas ze względu na ich obciążeń, ich potrzeb. I, dostali przestraszony, obciążając ich sióstr, których autorem jest zbyt bezradności, próbując ich pragnienia, aby zmniejszyć. Mamy ją elektrycznego wózka inwalidzkiego, dla niej, aby stworzyć bardziej otwarte przestrzenie. Początkowo ona praktykowana na wózek inwalidzki i powiedział:: “mogę to zrobić – Wreszcie, mam prawo jazdy…”. Ale w miarę upływu czasu, ich siła była i chciała, wreszcie być tak głupi wózek elektryczny pozbyć, więc nie będzie musiał podnieść tę koncentrację.

W codziennych rozmowach z nią ona ubolewał ich bezradności i utraty wolności. Miała zamiar całkowicie omawianych trzeźwy i szczęśliwy pytania filozoficzne. I, Ona cieszył się. Ale pragnienie – “Chcę umrzeć” – rosła z dnia na dzień. Były dni z połączeń paniki, gdzie sądzili, byłoby już tak daleko, a ona chciała odwiedzić, jak to możliwe w ciągu dnia z stymulowanie rozmowy. ale zrobiliśmy to pragnienie nie jest wystarczająco spełniają ich.

Ich możliwości ruchu trwało coraz bardziej od, żeby mogła wreszcie wziąć nawet na krześle lub łóżku telewizyjnego tylko za pomocą nowej pozycji. Odsunęła się coraz bardziej do jej pokoiku z powrotem, wpatrując się cały dzień w swoim telewizyjnym krześle pod ścianą i ostatecznie popadł w depresję. Nie można zrobić jasne decyzje, co mogła zrobić, a co nie. Siostry żądali dużo i cierpieli.

Jej chęć umierać coraz bardziej. Dostała tabletki, co czyniło je bardzo senny, i struktura dnia i nocy pomyliłem się. Martha stała incontinent, jaki był ich najbardziej żenujące, i wreszcie nie mogła wydostać się z łóżka. Teraz tylko mówił o chęci umrzeć.

Martha nie pił tyle, a jedzenie stało się nieistotne dla jej. Podczas moich wizyt przeżyłem je w różnych stanach: mieszana razy, czasem niespokojny, nawet nieobecny… Jej świat składał się niemal całkowicie w głowie, gdzie stare wspomnienia z młodości pojawił.

Marta chciała doświadczyć jej urodziny. zdołali – Ale kilka dni później zmarła.

Na jej ostatnim spacerze w jej pochówku urn my im towarzyszyć. Pogrzeb anonimowo i bez ceremonii, jak chcieli to miało.

I, były to ostatnie dni Marty – Teraz już nie ma…

Co mnie szczególnie narażone w swojej historii, jest ich utrata wolności w ostatniej fazie życia. Okres życia, gdzie można już nie działa sam, ale jest uzależniona od pomocy innych osób. Nauczyłem się wiele w towarzystwie swojego procesu umierania – Jestem wdzięczny za nią. nauczyłem, mnie z mojego własnego procesu umierania, który jest nadzieją jeszcze daleko, trochę sprawa. Jeden z nich umiera w naszym życiu, jest częścią życia. I nie powinien pchać tak daleko to, ale cichy raz wysłać myśli o nas. Jak się czuję tak, kiedy skierować myśli na moją śmierć? Co czuję tutaj? Jest to charakterystyczne dla każdej osoby – Z pewnością tylko jeden: śmierć…

CIAO Hans

www.pdf24.org    Wyślij artykułu als PDF   

Tagi: , , ,

Dodaj komentarz

XHTML: Możesz używać tych tagów:
<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Ta witryna wykorzystuje Wtyczki Wavatars przez Shamus Younga.